Form submitted successfully, thank you.

Error submitting form, please try again.

WARSZTATY Z WARSZTATU – reportaż / historia / selekcja / obróbka

Cześć!
Z wracającymi nadziejami, wracam i ja.

Zapraszam z odświeżonym i ubogaconym programem na zajęcia dotyczące tego, co w fotografii jest solą: fotografowania – bycia tam i wtedy, z jedyną szansą na intrygujące sfotografowanie czegoś, co się dla tych właśnie klientów wydarzy tylko raz. I właściwie dla nas również.

Bez ustawiania. Z głową pełną pomysłów i wiedzy na to nie jak aranżować sytuacje, ale jak interesująco, gęsto i poetycko je sfotografować.

Ponieważ uważam, że dobra i trwała fotografia nie opiera się na sztuczkach i schematach, a na wartościach ważnych 50 lat temu, dziś i wierzę, ze za 50 lat także, Warsztaty z warsztatu dotyczą przede wszystkim budowania kadru, od impresji i minimalizmu, po skomplikowane kadry wielowątkowe. To również zajęcia o momencie decydującym, często traktowanym zbyt powierzchownie, a który jest zjawiskiem bardzo złożonym.
O tym, że zawsze się coś dzieje. O kompozycji i poetyce w obrębie kadru.
O tym, że banał w fotografii zabija.
I o tym, że ciekawie sfotografowany skromny ślub może być przygodą wizualno-treściową większą, niż nudno sfotografowany ślub pełen przepychu w najlepszej lokacji.



Internet pęka w szwach od ciekawych pojedynczych zdjęć.
Ale ciekawych większych historii – co wydaje się głównym celem naszej pracy – jest jak na lekarstwo. Chciałbym zająć się wątkami dotyczącymi tego jak fotografować, żeby zbudować zasoby, z których będzie się dało wyselekcjonować i ciekawie ułożyć wciągającą, mocną historię.

Tutaj znajdziecie kilka moich obszernych materiałów i jeśli interesuje Was czym, jak, po co, dlaczego i co zostało tu zrobione – to zajęcia dla Was.
100% transparentności, cała wiedza jaką mam podana przystępnie i podzielona na zazębiające się bloki.

KILKA HISTORII
Marta&Michał
Hanna&Jack

Od A do Z pokażę swój wokflow: mechanikę selekcji oraz proces obróbki
w ACR. W tle wątki sprzętowe, rozwój umiejętności, czyli jak ćwiczyć, aby rozumieć lepiej procesy fotograficzne i być sprawniejszym egzekutorem.

Czego nie będzie? nie będzie udawanego ślubu z modelami, marketingu będzie niewiele, bo uważam, że w wielotysięcznej branży stosującej
w gruncie rzeczy te same sztuczki, to zdjęcia muszą być najlepszym marketingiem.
Nie będzie o oszukiwaniu.
A będzie o POSZUKIWANIU.
To jedno z moich ulubionych słów.
Zapraszam!
Adam

ZAPISY, TERMINY&LOKALIZACJE – TUTAJ
CENA: 1400
CZAS TRWANIA: 12 H

A&M&A

Tych troje w kameralnej, styczniowej sesji, na kilka dni przed godziną W.

Zapraszam na niewielki wybór z niemałej całości.

a.

(więcej…)

Mniej. Więcej.

Gdybym chciał opisać to, co w fotografii mi najbliższe, sparafrazowałbym poetycką gnomę niezrównanego A.E.:

Fotografuj tak, jakby wszystko było cudem.

Bo było:
Sami sobie nakryli.
Na Mszę poszli na piechotę kilka km.
A ja razem z nimi.
Jeden z najintymniejszych ślubów, którego byłem świadkiem;
wyjątkowo mi bliski.

Kiedy nie ma limuzyn, sztucznych ogni i pękającego w szwach scenariusza, jako fotograf do obrony miałem tylko moment, kadr i kompozycję.
I Ich.

ok 20 osób.
ok 200 klatek.
trzy ogniskowe: 35-40-50.

a.



(więcej…)