Form submitted successfully, thank you.

Error submitting form, please try again.

Mniej. Więcej.

Gdybym chciał opisać to, co w fotografii mi najbliższe, sparafrazowałbym poetycką gnomę niezrównanego A.E.:

Fotografuj tak, jakby wszystko było cudem.

Bo było:
Sami sobie nakryli.
Na Mszę poszli na piechotę kilka km.
A ja razem z nimi.
Jeden z najintymniejszych ślubów, którego byłem świadkiem;
wyjątkowo mi bliski.

Kiedy nie ma limuzyn, sztucznych ogni i pękającego w szwach scenariusza, jako fotograf do obrony miałem tylko moment, kadr i kompozycję.
I Ich.

ok 20 osób.
ok 200 klatek.
trzy ogniskowe: 35-40-50.

a.



































































































































































































































25 lutego 2021 - 21:46 Szymon Frączyk - Ale gęsto! Ciężko tak od razu coś powiedzieć, za dużo emocji. Na początek zaskoczenie - nie użyłeś 85mm. To przez specyficzną przestrzeń? Tyle mówiłeś o wyczekanych momentach - fotografia gdzie idą do ołtarza, ta z góry - niemal krzyknąłem - "Teraz!". Przy okazji - mega dla mnie ciekawa sprawa - Widziałem już wiele repo tylko w B/W. W tym przypadku zorientowałem się dopiero w połowie, że tu nie ma koloru! Dlaczego? Myślę że w tym dziele, bo tak bym to nazwał, niewiele by wniosły. Odebrały by uwagę od tych gęstych w emocje kadrów. Nie ma kolorów, a i tak czuć ciepło, spokój i niezmąconą naturalność. Tu nie była potrzebna dynamika. Mistrzostwem jest to, że tu właściwie nie widać "budżetu" w tym całym weselnym zamieszaniu. Jest KAMERALNIE, są ludzie i to co między nimi. Pod każdym względem. Piękne jest też to, ile takie reportaże dają satysfakcji i radości Tobie samemu. To widać, tego się nie oszuka. Ps. Widać że Twoja miłość do psów, oddała to w pięknym kadrze ( pies i Młodzi) Kiedyś ktoś powiedział - "prąd nie płynie. Prąd jest, albo go nie ma" Miłość jest, albo jej nie ma. Między nimi, i Twoja - do fotografii - tak właśnie wygląda.

25 lutego 2021 - 22:02 adam - Szymon, co za koment! <3

25 lutego 2021 - 22:12 Kinga Karpati - Jeden z Twoich najmocniejszych materiałów. Wzruszający. PS. Przyłapałeś tyle kapitalnych mikromomentów, że to aż niemożliwe. Jakbyś miał tyle oczu, co pająk, a nie tyle, co człowiek!!

25 lutego 2021 - 22:13 adam - Kinga, od Ciebie takie słowa <3

25 lutego 2021 - 22:47 Edyta - Adam, zdjęcia to wiadomo. Człowiekim też jesteś niesamowitym. Ale Twoje teksty...UWIELBIAM.

26 lutego 2021 - 6:59 Papi - Adamie! Widać, że gdy nie ma fajerwerków - stajesz się fotograficznym poetą. Nie musisz wtedy biegać i łapać co rusz, gdzieś, teraz, tam. Tu wycisnąłeś tak wiele. Dowodzi to tylko jednemu, że nie ma nudnych wesel - są tylko te niepokochane. Będę wracał do tego materiału jako odniesienia dla siebie :)

26 lutego 2021 - 7:40 Anet - Niesamowity reportaż. Uwielbiam tu wszystko! Mistrzostwo❤️

26 lutego 2021 - 19:28 Natalia - I to jest fotografia ponadczasowa. Brawo Mistrzu! Jesteś inspiracją i natchnieniem :) Zaniemówiłam!

12 marca 2021 - 12:53 Adam - I kolejny cudowny reportaż. Za każdym razem oglądając kolejny raz z rzędu Twoje zdjęcia dostrzegam na nich coś nowego, zaskakującego. Te zdjęcia naprawdę nigdy się nie nudzą, można oglądać wciąż i wciąż, a docierając do końca człowiek z przyjemnością wraca na początek żeby raz jeszcze obejrzeć cały reportaż. Adam naprawdę jesteś geniuszem fotografii ;*

12 marca 2021 - 22:16 Dawid Zieliński - Luz. Poezja. Klimat. Oglądałem z otwartą gębą. Cudowne to mało powiedziane. W sumie czego mogłem się spodziewać. Szacunek!

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*