Form submitted successfully, thank you.

Error submitting form, please try again.

WARSZTATY Z PLENERU&REPORTAŻU – JESIEŃ

Cześć!

Najserdeczniej zapraszam na jedne z ostatnich, a możliwie, ze ostatnie już w tym sezonie, jesienne warsztaty z pleneru i z reportażu.

 

 

Chłopak, zainteresowany warsztatami z pleneru, napisał do mnie kiedyś tak:
„a jaka będzie pozować para? zawodowcy czy brzydcy amatorzy? jeśli ci drudzy, to jadę!”

Ta rezolutna rozterka przywiodła mnie do poważnej refleksji dotyczącej warsztatów; tego, jak chciałbym, żeby wyglądały, oraz o tym, jak sam myślę o własnych sesjach.

I jednak chciałbym, żeby to nie były zajęcia o parach, szczególnie o trudnych parach. Też, ale nie głównie.
Uważam, że przerzucenie ciężaru plenerowych niepowodzeń bądź sukcesów głównie na „fotogeniczność” par i miejsc, jest jednym z największych mitów tej branży. Internet pęka w szwach od ładnych, lecz nudnych zdjęć pięknych par.

To będą zajęcia o nas, o fotografach – o tym co chcemy robić, co umiemy i jaki mamy pomysł na siebie w plenerze. Na siebie.

Chciałbym, żeby to były zajęcia o relacjach.
O zdjęciach intrygujących, intensywnych, ekspresyjnych.
O tym co i jak możemy wydobyć z ludzi, żeby „przytulanie” i „magnesy w czołach” nie były głównym leitmotivem naszych działań.
O tym jak chcemy fotografować ludzi.
O niepozowaniu w pozowaniu.
O charyzmie.
O tym, żeby na to nieśmiertelne pytanie „co mamy teraz robić” nie miękły nam nogi, kiedy z miną fachowca odpowiemy „weźcie się jakoś przytulcie”.

 

O czytaniu światła, o próbie zrozumienia, ze zaprzeczeniem dobrego światła nie jest brzydkie światło, ale jego brak – a więc o tym, ze niemal każde światło można plastycznie wykorzystać.

A pozują amatorzy. Właściwie nie tyle pozują, co chcą być sfotografowani.
Reszta jest w naszych rękach i głowach.

Z kolei na Warsztatach z warsztatu, poświęconym reportażowi i obórbce, chciałbym zaprosić Was na zajęcia dotyczące sprawy fundamentalnej dla fotografa, czyli fotografowania, a szczególnie:

– momentu decydującego
– kadrowania
– komponowania obrazu
– i jego poetyki, czyli ekspresji ludzi, koloru, światła oraz niedopowiedzeń
– a także o tym, jak i jakie zdjęcia wybierać, jak je zestawiać i jak na tych zestawieniach zyskiwać dodatkowe wartości.

W odświeżonym programie chciałbym opowiedzieć o tym, co znaczy „dziać się” na zdjęciu, o tym, kiedy i po co naciskać spust.

Rozebrać na atomy kwestie kadrowania – pokazać formułę komponowania kadrów wieloplanowych – czym, skąd, po co.

Opowiedzieć o strategii na kościół, przysięgę i cały dzień, a także o sposobie na intensywne sfotografowanie wesela, szczególnie części parkietowej.

O tym jak błyskać, czym błyskać i po co błyskać.

Powiedzieć o tym, co nam się fotograficznie nie udaje jako branży i dlaczego tak niewiele materiałów potrafi nas fotograficznie zaciekawić, mimo wizualnego bogactwa miejsc i wydarzeń.

 

To również zajęcia o tym jak komponować kadr i jak korespondować temat główny z zewnętrznymi  kontekstami fabularnymi i architektonicznymi.

Wszystko to nie na zasadzie ogólnych opisów, ale na drodze bardzo konkretnych informacji dotyczących sposobu pracy, wartości ogniskowych, czułości, przysłon, itd.

Do tego selekcja, dla wielu zmora, a dla mnie jeden z ulubionych etapów; selekcja, która jest nie tylko mechanicznym procesem wybierania i odrzucania, ale przede wszystkim jest bardzo złożonym, twórczym zadaniem ściśle powiązanym ze sposobem fotografowania.

W ostatnim bloku: kolor i BW, od a do z.

Zapraszam, to świetny czas, żeby w międzysezonowej przerwie poukładać się na nowo.
Więcej o warsztatach można przeczytać tu: https://warsztaty.adamtrzcionka.pl/warsztaty-z-warsztatu.html

Miejsce:

Warszawa – 16 września

Łódź – 21 września

Cena: 1300 PLN
Zapisy: TUTAJ

A.

 

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*