
A&K: luz, blues i odżywający blog..
Witajcie! Miłość moja z blogiem jest nieuleczalnie trudna. I raczej na odległość. Ale ponieważ mam w odkochaniu przerwę, oby przewlekłą, nadaję. Uzbierało się co najmniej kilka ślubów, które chciałbym z wielu powodów opublikować. I kilka takich czeka na obróbkę. Dziś…
Witaj, nowy blogu!
Cyfrowej parapetówie mówię: start! Witam się i oswajam z nowym blogiem. Jest przestrzenniej, przytulnie, ciut jaśniej i wygodniej. Oby mi w tych większych, gościnnych salonach szło lepiej z pisarstwem, a jeśli nie, to choć z w pisarstwie pilnością. Są słowa…