HOME

ADAM

PORTFOLIO

KILKA HISTORII

BLOG

WARSZTATY

kontakt

M&M

Witajcie!
Poniżej wybór, 250 zdjęć, z większej całości, ze ślubu M&M.
Od żaru, przez ulewę, burzę z piorunami i znów słońce.
Do canona i nikona dołączyło sony z manualnymi noktonami, miłość moja młoda i już wielka.
Z posezonowym pozdrowieniem!
A.

29 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

  1. Pięknie! Nie powiem że jak zwykłe świetnie idealnie, bo choć by sie to zgadzało, to jednak jest inaczej.. więcej? Tak, ale tym dobitniej pokazuje kunszt, oko, wyczucie miejsca i czasu. Mistrzostwo, inaczej nie da sie napisać.
    Świetne zdjęcia, bardzo lekki i przyjemny materiał. Ogląda się od dechy do dechy na jednym wdechu. Pełen wachlarz doznań. Bycie tu to czysta przyjemność.

  2. A idź Pan…
    Demony znów wróciły, nic nie potrafię, nic nie umiem.
    Boże jakie to dobre…
    Egzystencja fatalisty – w jednym komencie Bóg i Demony.
    Brakuję tylko Ojca i Syna.

  3. fotografia ślubna jako pretekst dla uprawiania fotografii o człowieku

    motywujesz i wysoko stawiasz poprzeczkę, pięknie

  4. Piękny materiał
    Idealnie ustrzelone i skomponowane kadry, dobrze wyedytowana całość.
    Pomimo tego że tak dużo zdjęć, to jednak nie przegadane, a nawet jest uczucie niedosytu.
    Cóż pisać więcej każdy zachwyt będzie brzmiał tu jak truizm.

    pysytyryk 😉

  5. Super historia pokazująca, że nawet deszcz podczas ślubu może być sprzymierzeńcem fotografa. Zdjęcia zieleni i jej odcień, żabka czy też jaszczurka na ręce Panny Młodej wspaniałe.

  6. 038TE.jpg – rewelacja, klasa sama w sobie!
    148TE.jpg – lewe też bardzo świetne
    No i wszędzie, gdzie masz samą naturę…

    Czego mi zabrakło? Ślubu, może Twój styl tak się zmienił. Ale mało ślubu, w samym ślubu. Jako spotkanie rodzinne – bardzo fajny reportaż dokumentalny.

  7. Jako we wstępie opisałem, to tylko wybór z dużego materiału, gdzie ślubu w ślubie jest może nawet za dużo, lub w sam raz.
    Ale swoją drogą, tak właśnie myślę o fotografowaniu – to jest w gruncie rzeczy rodzaj spotkania duchowego i towarzyskiego, rodzaj dokumentu z pewnego etapu w życiu :{)

  8. Czekałem aż wkońcu coś się tutaj pojawi. Warto czekać było bo materiał jest bardzo miodny, kunszt i klasa z której czerpie wzorce do dziś. Pozdrawiam

  9. Co ja mogę napisać..zacytuję poprzednika – Piotr Pasiak – A idź Pan… Demony znów wróciły, nic nie potrafię, nic nie umiem. Boże jakie to dobre..

  10. Piękne, gęste, bogate ale wciąż niedopowiedziane klasa sama w sobie. Oglądanie nie ma końca, bo po przeglądnięciu całości wraca się z powrotem a później jeszcze raz, i jeszcze raz i kolejny…

  11. Qwa Adam, genialne. Szukałem czegoś żeby córce przemycić wielopalny w fotografii- tak podprogowo, bo wiadomo że nachalnie to mnie oleje;) I tu Bang! Dzięki.